Czy to, co nas otacza jest celowym nieporządkowaniem? Czy to jest Planowany chaos?
Czy to, co nas otacza jest celowym nieporządkowaniem? Czy Planowany chaos może istnieć we Wszechświecie? Dlaczego wody oceanów targane są falami, które sprawiają, że postrzegamy to zjawisko jako chaos? A może to co dzieje się w oceanach to uporządkowanie w czystej postaci. Każda fala w oceanie ma swoją przemyślana strategie ruchu. Dlaczego cząstki powietrza poruszają się w sposób trudny do przewidzenia? Czy da się przewidzieć ruchy elektronów? Czy wszystko, co nas otacza działa w sposób losowy, czy może jest w tym wszystkim jakaś prawidłowość?
Według naszej Koncepcji ToE–Przestrzeni Kwantowej, wszystko ma swój logiczny ciąg. Pojęcie czasu, jest traktowane jako sekwencja kolejnych zmian, a każda zmiana to stan energetyczny, który występuje w strukturze Przestrzeni Kwantowej. Oznaczałoby to, że wszystko co nas otacza jest już przewidziane i znane. Czy zatem w naszym Wszechświecie nie istnieje chaos? Czy to co obserwujemy może być traktowane tylko jako Planowany chaos?
Niektóre elementy naszej Rzeczywistości sprawiają wrażenie wiecznego chaosu. Niektóre elementy naszej Rzeczywistości wydają się być niewzruszone - stałe i stabilne. Czy to tylko nasze wrażenie, czy może jest zupełnie inaczej. Czy nasza interpretacja otaczającej nas Rzeczywistości to tylko chaos i stabilność, czy może wszystko, co obserwujemy ma swój porządek i stabilność. Czy wreszcie niestabilne układy mogą stracić swoją egzystencję? Z naszego punktu widzenie rozbita szklanka nie istnieje w formie pierwotnej.

W jaki sposób należy traktować otaczające nas powietrze, albo wody mórz i oceanów? Czy cząsteczki powietrza albo cząsteczki wody cechuje ogromny chaos - ogromne nieuporządkowanie? Wydaje się, że jeśli patrzymy na wody oceany, które uderzają w skałę, to mamy wyobrażenie, że cząsteczki wody rozbijają się o cząsteczki skały i tworzą chaos. Cząsteczki skały trwają stabilnie pośród fal, które wydają się być w kompletnym chaosie.
Na poziomie kwantowym, mechanika kwantowa posługuje się regułami, które wprowadzają chaos z naszego punktu widzenia. Jednak to, co wydaje się chaosem na poziomie kwantowym, współtworzy obraz naszej Rzeczywistości, która jest stabilna. Jak to wszystko się dokonuje? Czy chmura elektronów bądź innych cząstek elementarnych faktycznie działa w chaosie? Dlaczego kamień na stabilną strukturę a ocean wydaje się być jednym wielkim chaosem cząstek wody?
Planowany chaos na poziomie kwantowym
Charakterystyczną cechą mechaniki kwantowej jest to, że nie opisuje ona wprost zmienności (ewolucji) mierzalnych wielkości fizycznych, jak położenie ciała czy jego prędkość. Zamiast tego opisuje zachowanie abstrakcyjnego wektora stanu oraz jak on wpływa na wyniki pomiarów, które są częściowo losowe, inaczej indeterministyczne. Prowadzi to do paradoksalnych zjawisk jak:
- dualizm korpuskularno-falowy - – związana z wektorem stanu funkcja falowa, używana do obliczania położeń, zachowuje się jak fala; konsekwencją tego jest m.in. skwantowanie poziomów energetycznych w atomie (zobacz Dualizm korpuskularno-falowy);
- kwantowa superpozycja – teoria ta w ogóle nie przypisuje własności obserwacyjnych ciałom przed pomiarem, co ilustruje eksperyment myślowy z kotem Schrödingera (zobacz Schrödinger’s Cat);
- zasada nieoznaczoności – znajomość niektórych parametrów jest wykluczona przy pomiarze innych; przykładowo nie da się jednocześnie poznać położenia i prędkości ciała, co przeczy mechanistycznej wizji świata, ilustrowanej koncepcją demona Laplace’a (zobacz zasada nieoznaczoności);
- istnienie spinu – cząstki elementarne wykazują wewnętrzny moment pędu, którego nie da się wyjaśnić obrotem wokół własnej osi (zobacz Splątanie informacji).
Jak można zauważyć, na poziomie kwantowym panuje chaos - oczywiście z naszego punktu widzenia. Wydaje się, że to, co tworzy naszą Rzeczywistość z punktu widzenia makro, musi dokonać ogromnej korekty i wybrać tylko to jest konieczne dla dla wybudowania naszej teraźniejszej, rzeczywistej chwili. Świat kwantowy działa inaczej, musi działać inaczej, według innych reguł. Być może dlatego, że postrzeganie pojęcia czasu na poziomie kwantowym jest zupełnie inne.

Na poziomie kwantowym, czas ma zupełnie inne znaczenie - jest interpretacją zmian, jakie dokonują się w świecie cząstek elementarnych. Oznacza to, że jednak cząstka elementarna - na przykład elektron, może być jednocześnie w kilku miejscach - oczywiście z naszego punktu widzenie. A zatem, cząstka elementarna może współtworzyć materię w kilku miejscach jednocześnie. Dodatkowo, w świecie kwantowym cząstki mogą osiągnąć stan splątania. Wszystkie te cechy cząstek mogą prowadzić do trudnych do wyobrażenie wniosków.
Wyobraź sobie, że jeden elektron może współtworzyć materię w różnych miejscach Wszechświata. Jeśli czas ma inne znaczenie na poziomie kwantowym, to nasza cząstka może współtworzyć materię w różnych częściach Wszechświata. Czy to oznacza, że takie miejsca mogą na siebie oddziaływać? W jaki sposób takie oddziaływanie mogłaby się dokonywać? Czy w jednym miejscu mielibyśmy przejaw pełnej harmonii, a w innym miejscu panowałby chaos - Planowany chaos?
Jeśli elektron może być w kilku miejscach jednocześnie, to jedno miejsce może przypominać stałą formę materii (z naszego punktu widzenia), a w inne miejsce może cechować chaos. Analogicznie można to porównać do sytuacji z naszej ilustracji powyżej. Ta sama cząstka współtworzy wody oceanu i jest targana pewnego rodzaju nieuporządkowanie - ruchy fal wydają się w stanie pozornego chaosu. Ta sama cząstka w innym miejscu współtworzy materię w postaci skał, które wydają się stabilną formą materii w czasie oczywiście z naszego punktu widzenia. Czy taki układ - jednej cząstki w dwóch lokalizacjach, może mieć wpływ na siebie?
Planowany chaos – inne miejsce, inne własności cząstek?
Sytuacja na poziomie kwantowym może być jeszcze bardziej skomplikowana albo wykazywać jeszcze większy poziom chaosu niż nam się wydaje. Otóż, wyobraź sobie, że ta sama cząstka z dwóch różnych miejsc będzie miała inne własności. Może to oznaczać, że w jednym miejscu taka cząstka będzie stabilna z naszego punktu widzenie, a z innego punktu widzenia taka cząstka nie będzie stabilna. Czy niestabilna cząstką będzie wówczas współtworzyć ciemną materię, które z naszego punktu widzenia nie jest stabilna, czyli nie możemy jej doświadczyć?

Nikt nie jest w stanie określić jak duża może być odległość elektronu, tego samego elektrony, który może być jednocześnie w kilku miejscach. Wszystko dlatego, że czas na poziomie kwantowym ma zupełnie inne znaczenie. Mało tego, nie wiemy czy w tych innych lokalizacjach, w których taki elektron, bądź inna cząstka elementarna może istnieć, nasz elektron (bądź inna cząstka elementarna) ma takie same własności. Jeśli w jednej lokalizacji może być częścią materii, a w innej lokalizacji może być częścią ciemnej materii, to musi w jakiś sposób zmienić swoje własności.
Komentarze
Prześlij komentarz