Teoria Wszystkiego nowa koncepcja – hipotetycznateoria opisująca w sposób spójny wszystkie zjawiska fizyczne i pozwalająca przewidzieć wynik dowolnego doświadczenia fizycznego. Jednym słowem, to teoria, która mogłaby integrować mechanikę kwantową z ogólną teorią względności. Puki co, mamy problem z pojęciu i koncepcji Grawitacji. Dlatego nasza KoncepcjaToE–Przestrzeni Kwantowej, wprowadza inną interpretację Grawitacji. Według nas, Teoria Wszystkiego nie jest jednym wzorem matematycznym, który da się opis wszystkie zjawiska jakie istnieją w naszym Wszechświecie. Teoria Wszystkiego nowa koncepcja, czy może istnieć w naszej Rzeczywistości? Czy problem unifikacji można rozwiązać?
Próby zunifikowania grawitacji z elektromagnetyzmem rozpoczął już Michael Faraday w eksperymentach w połowie XIX wieku. Po opracowaniu przez Alberta Einsteina ogólnej teorii względności w 1915 roku, od razu próbowano połączyć ją z elektromagnetyzmem w jedną teorię. W tym czasie wydawało się prawdopodobne, że żadne inne oddziaływania podstawowe nie istnieją. Ważny wkład w łączenie tych teorii wnieśli Gunnar Nordström, Hermann Weyl, Arthur Eddington, Theodor Kaluza, Oskar Klein oraz sam Einstein ze współpracownikami, szczególnie w jego ostatnich latach życia. Ostatecznie próby te skończyły się niepowodzeniem.
Fizycy twierdzą, że geometria może być kluczem do teorii wszystkiego
A może fizyka: piętrowa konstrukcja teorii, cząstek, pól, grawitacji i energii — to tylko cień rzucany przez coś głębszego? A może to po prostu czysta, wręcz zimna geometria? Tam nie ma masy, nie ma koloru, nie ma czasu. A mimo to zna odpowiedzi na pytania, których nawet nie umiemy jeszcze dobrze zadać.
Fizyka ma kryzys. Teoria strun zaplątała się w swoje własne wymiary. Model standardowy nie wyjaśnia ciemnej materii ani grawitacji. Wielu fizyków — i tych na froncie cząstek, i tych z uniwersytetów w Cambridge czy Princeton — wie, że tkwimy w ślepej uliczce. Eksperymenty kosztują miliardy, a odkrycia ledwo wstrząsają wykresami.
W całym tym krajobrazie geometria pojawia się nie jako dekoracja, ale jako kandydat na tron. Może cała fizyka nie jest zbudowana z cząstek, ale z relacji między nimi? Może cząstki to tylko efekty uboczne struktur geometrycznych?
Jeżeli to by się udało, doszłoby do przeformułowania całej fizyki w ramach "języka", który nie potrzebuje czasoprzestrzeni, by wyjaśniać zjawiska.
Amplituhedron — piękno, które liczy
Nima Arkani-Hamed i Jaroslav Trnka zszokowali świat, gdy pokazali, że można opisać procesy zderzeń cząstek bez diagramów Feynmana. Bez czasoprzestrzeni. Bez kwantowego żargonu. Ich rozwiązaniem był amplituhedron — geometryczny obiekt, którego objętość odpowiada prawdopodobieństwom konkretnych zderzeń.
Zgodnie z intuicją, nie powinien on być tak skuteczny. Ale działa. Lepiej, szybciej i skuteczniej, niż wszystko, co mieliśmy dotąd. W świecie fizyki, gdzie każdy przecinek trzeba uzasadnić równaniem, amplituhedron nie pasuje do niczego, ale działa doskonale. Tyle że na razie tylko dla bardzo prostych scenariuszy. To natomiast jest problem, który jest do rozwiązania.
Teoria Wszystkiego nowa koncepcja - Geometria jako klucz do Teorii Wszystkiego.
W fizyce teoretycznej jest według niektórych krytyków za dużo hipotez, za mało dowodów. Geometria nie jest tu więc fanaberią, lecz próbą powrotu do matematycznej elegancji.
Niezwykle kontrowersyjnym jest pomysł o tym, że czasoprzestrzeń nie jest pierwotna. Że nie istnieje, dopóki nie pojawi się obserwator. Albo — że jest tylko skutkiem ubocznym. Tak właśnie traktuje ją podejście oparte na twistorach i spinorach — struktury geometryczne, które nie są osadzone w czasoprzestrzeni, tylko ją generują. To jakby powiedzieć: dopiero gdy patrzysz, świat się układa. To tak, jak z renderowaniem świata w grze. Dla oszczędzania zasobów, świat "ładuje się" wtedy, gdy spoglądasz w konkretną stronę.
Robi się (zbyt) ciekawie?
Jeśli geometria okaże się rozwiązaniem naszych problemów, fizyka przestanie być samodzielną opowieścią o cząstkach i zacznie być opowieścią o strukturach. I to wywróci do góry nogami wszystko: od sposobu planowania eksperymentów, przez definicję "czasu", po pytanie o początek wszechświata. Bo skoro zupełnie zmienimy podstawy, to jak będziemy mogli zaakceptować stary porządek właściwie wszystkiego, co wypracowaliśmy w ramach niedoskonałych modeli?
Szczególnie owo podejście podoba się tym, którzy chcą prostoty. Tym, którzy nie wierzą w nadmiar bytów. Ale jednocześnie boli tych, którzy zainwestowali życie w teorię strun, supersymetrię i inne karkołomne teorie. Czyli chodzi o swego rodzaju... sentyment. Sentymenty w nauce muszą jednak oprzeć się twardym faktom.
Światło w tunelu nie musi być fotonem
Jeśli ten kierunek jest słuszny, teoria wszystkiego nie objawi nam się cudownie w równaniach. Ale będziemy znacznie bliżej jej wypracowania. Połączymy wreszcie mechanikę kwantową z grawitacją tak, jak marzą o tym całe pokolenia fizyków od ujawnienia się owego podstawowego problemu. Czy tego potrzebujemy? Jak najbardziej. Czy jesteśmy w stanie to zrobić? Prawdopodobnie tak. Czy to zmieni mój, Twój świat? Być może nie. Ale czy zmieni świat w ogóle? Bezsprzecznie.
Według naszej KoncepcjiToE–Przestrzeni Kwantowej, Teoria Wszystkiego nie jest jednym wzorem matematycznym, nie jest również sposobem na połączenie kilku innych teorii, nie jest również dowodem na połączenie grawitacji z mechaniką kwantową - a więc co to jest Teoria Przestrzeni Kwantowej? Teoria Przestrzeni Kwantowej to stan energetyczny, który może wyrazić każdą możliwość, każdy kwant czasu - wszystko. Jest stanem energetycznym, który odwzoruje czas, przestrzeń, materię, Wszechświat.
Opis, który dokonuje się na poziomie kwantowym nie przypomina tego, co nas otacza – naszej teraźniejszej Rzeczywistości. Wydaje się, że mechanika kwantowa ma do zaoferowania więcej. Na poziomie kwantowym wszystko jest niejednoznaczne (Zasada nieoznaczoności Heisenberga). Istnieje wobec tego Wielowymiarowość naszego Wszechświata, tylko pozostałe wymiary są nieosiągalne z naszego punktu widzenia. Podobnie jak materia z naszej przeszłości.
Materia, która nas otacza, z naszego punktu widzenia jest stabilna tylko dla naszego Tu i naszego Teraz. Jednak materia nie znika, nie rozprasza się – jest w stanie stabilnym, albo nie możemy jej doświadczyć z naszego punktu widzenia. Nie oznacza to, że materia, cząstki elementarne musiały ulec degradacji.
Atrybut Materii nie wynikałby zatem z atrybutu energii. Choć należy przyznać, że do tej pory nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć w jaki sposób energia przekształciła się w materię? Taka wiedza miałaby wpływ na interpretację samej materii i być może wówczas nie mielibyśmy problemu z terminem brakującej materii. W jaki sposób może dokonać się wówczas kreacja uniwersum?
Zaproponowana przez nas nowa interpretacja czasu – to koncepcja czasu rozszerzonego. Koncepcja ta stanowi pewne połączenie wiedzy i doświadczenia o naszym postrzeganiu „czasu”, jednak według naszej Koncepcji – czas ma zupełnie inne znaczenie. Czas rozszerzony został opisany zespoloną funkcją czasu. Oznacza to, że czas musi być opisany w zupełnie inny sposób. Matematyczny opis czasu dokonano za pomocą Kwaternionu Czasu. To tylko pewna propozycja, która wydaje się być kluczowa, jeśli chcemy zmienić swoje podejście do „czasu„. Tego typu podejście może przybliżyć nas do zastosowania innej koncepcji „czasu” w obowiązujących prawach fizyki.
Teoria Wszystkiego. Wielki Wybuch musi być powiązaną z inną interpretację czasu? Czas może być cechą charakterystyczną dla zupełnie innych warunków, gdzie panują zupełnie inne prawa fizyki – czy takie podejście do czasu może wprawić nasz Wszechświat może znaleźć miejsce na Urojoną materię? Artystyczna wizja przedstawiająca „Kwaternion Czasu”. Ilustracja została wygenerowana przez AI (CreatedbyAI).
Jeśli czas nie istnieje, to w jaki sposób będziemy opisywać otaczającą nas Rzeczywistość? To co, wydaje nas się oczywiste z naszego punktu widzenia, wówczas zmieni swoje znaczenie. Być może, aby nie przeżyć „szoku” mentalnego, Kwaternion Czasu może być pomostem do zmiany w rozumieniu samego pojęcia naszego „czasu”? Wówczas to, nasza Rzeczywistość zyska kolejną interpretację – jakościowo nowy opis czasu. Być może miejsce na urojoną materię?
Wystarczy zmienić jeden element – przyjąć założenie, że nasz czas nie istnieje – co wówczas? Czy nasz opis Wszechświata musi zostać kompletnie przedefiniowany? Być może, czas stanowi dla nas pewne „ograniczenie” w myśleniu? Kto powiedział, że stałość „czasu” jest nie do podważenia? Jeśli można założyć, że Problem Czasu nie został jeszcze wystarczająco rozpoznany, to również całe nasze doświadczenia musi ulec zmianie. Być może w naszych poszukiwaniach do prawdy o powstaniu naszego Wszechświata już wkrótce będą pomocne Wielkie Modele Językowe?
Teoria Wszystkiego. Inny przykład zaprezentowania Kwaternionu Czasu przez inny model językowy (Gemini). Ciekawostka jak na razie, ale czy w przyszłości takie rozwiązania, jak modele językowe będą w stanie zaproponować rozwiązanie, które będą miały sens? Jak na razie, to jedynie przejaw halucynacji. Jeśli zmieniłaby się interpretacja Czasu, to również musiałaby się dokonać zmiana w myśleniu o definiowaniu materii. Brakujące Materia miałaby wówczas bezpodstawna.
A jeśli „czas” jaki znamy nie istnieje, to wówczas nasza wiedza o Wszechświecie jest zupełnie nieprzydatna? Wydaje się, że nasza wiedza, doświadczenie, które znakomicie opisują nasz Wszechświat może dotyczyć tylko naszej TeraźniejszejRzeczywistości. Wszystko co było, było zupełnie inne, wszystko co nastąpi, będzie również zupełnie inne. Prawa Fizyki na początku powstania naszego Wszechświata miały zupełnie inna interpretację albo jeszcze ich nie było. Prawa Fizyki dojrzewały i ewoluowały wraz z ekspansją naszego Wszechświata.
Być może nasze pojęcie „czasu” procesowało pewną ewaluację razem z dokonującą się Ekspansją Wszechświata. Nie wiemy tego dokładnie, czy nasze pojęcie „czasu” mogło/może się zmieniać od powstania do końca naszego Uniwersum. To co dzisiaj wydaje się niezmienne, jutro może okazać się niepełne – wymagające pewnego rozszerzenia. Opis naszej Rzeczywistości dokonuje się więc na podstawie danych i doświadczenia w naszym Tu i naszym Teraz. Jeśli tak jest, to z pewnością nadejdzie chwila, kiedy nasze pojęcie „czasu” zmieni swoje znaczenie i otrzyma swoją rozszerzoną interpretację.
Koncepcja Przestrzeni Kwantowej została zaprezentowana dodatkowo w artykule w linku. Koncepcja Przestrzeni Kwantowej może odpowiadać Teorii Wszystkiego. Według nas, Teoria Wszystkiego nigdy nie będzie jednym wzorem matematycznym, który poda nam odpowiednie rozwiązanie dowolnego problemu. Nasza propozycja Teorii Wszystkiego jest dość szczególna. Rozwiązaniem każdego problemy, czy też opisem dowolnego zjawiska w naszym Wszechświecie jest właśnie sama struktura Przestrzeni Kwantowej, która jest w stanie odwzorować dowolną sytuację w naszej czasoprzestrzeni.
Multiplication of changes is a certain analogy or interpretation of what happens from the point of view of the micro-world - the world of elementary particles in correlation to “ time ”. Of course, in our considerations we will apply our concept of “time” . Our Reality can only use the real part of our Complex description of time - this is our real time . This means that for our considerations, some extension of our “time” will be made. The description of this extension, will be expressed by means of the Complex Time Function , which refers to our concept of “ Time Quaternion ”.
The Time Continuum is a prerequisite for the stable continuity of our Reality . What exactly does this mean? Well, according to our concept of ToE-Quantum Space , “ time ” as we know it does not exist . All we have is our point in time embedded in the present - this is our Here and our Now . We are unable to access either our “past” or our “ future .” While our “ past ” is, was certain - it happened just a moment ago, our “future” is rather uncertain - we don't know how, what, when exactly something will happen. We are puzzled by a certain intriguing state - this state called the Time Continuum . I'm not sure if the term “state” is adequate.
ToE-Time Quaternion is a proposal to expand our concept of "time." We know that our time is an interpretation of the measure of change. If it were not for the changes taking place in the Reality around us, we would have no sense of the passage of time. From our point of view, Time is related to change - the Changes that occur around us. Time is one of the seven fundamental physical quantities in both the International System of Units (SI) and International System of Quantities .
Komentarze
Prześlij komentarz