Retrocausality Wszechświata - czy może istnieć odwrotna przyczynowość Wszechświata?
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Retrocausality Wszechświata - czy może istnieć odwrotna przyczynowość Wszechświata? Odwrotna przyczynowość występuje, gdy myślimy, że jedno zjawisko wpływa na drugie, ale w rzeczywistości to drugie zjawisko wpływa na pierwsze. Jest to powszechny błąd w analizie danych i badaniach, gdzie obserwuje się korelacje między dwoma zmiennymi, ale nie uwzględnia się, że mogą one być powiązane w odwrotny sposób.
Naukowcy udokumentowali zjawisko polegające na tym, że cząstka zmienia swój stan w przeszłości, jeśli eksperymentator zmieni warunki w przyszłości. Tego typu zjawisko nazywa się retrokauzalnością – czy odwrotną przyczynowością. To, co uważaliśmy za czas liniowy, okazało się pętlą. A jeśli mikroświat działa w ten sposób, to być może nawet w naszej skali przeszłość nie jest nieruchoma, jak nam się wydaje.
Eksperyment wdawał się niemal absurdalny. Foton został przesłany przez system czujników i detektorów, a następnie zastanowiono się, jak go zmierzyć. Pomiar wykonany później wpłynął na to, jak foton zachowywał się wcześniej. Na tej podstawie można powiedzieć, że nasz Wszechświat „wie”, jaką decyzję podejmiemy. Wybór w teraźniejszości zdawał się „wysyłać” polecenie z powrotem. I tu zaczyna się najciekawsza część.
W życiu codziennym robimy to samo – zmieniamy przeszłość poprzez nowe postrzeganie. Wczorajszy błąd staje się lekcją, zdrada punktem zwrotnym, porażka początkiem. Nie zmieniamy zdarzeń, ale zmieniamy ich znaczenie, a tym samym przepisujemy emocjonalną przeszłość. Logika kwantowa działa również w psychice: dopóki nie wyciągniesz wniosków, historia pozostaje niepewna.
Sceptycy twierdzą, że to po prostu efekt obserwatora. Ale to klucz. Dopóki nie spojrzymy, cząstka istnieje we wszystkich stanach jednocześnie. Dopóki nie podejmiemy decyzji, nie znamy kontekstu działań z przeszłości. To ocena działań z przeszłości za pomocą skutków jakie dokonują się w naszej teraźniejszości. Innymi słowy, jeśli nie wyciągniesz wniosków na podstawie zastanej teraźniejszości, nie wiesz jakie znaczenie miała twoja „przeszłość”.
Odwrotnej przyczynowości (lub retrocausality ) hipoteza omówiona w filozofii od 1950 i fizyce (zwłaszcza w skali kwantowej i spekulacji w 1960 i 70 , w Tachyon , które poruszają się z większą prędkością niż prędkość światła). W neurologii przyczynowość na poziomie oddziaływań neuronalnych, która jest skorelowana z subiektywnym doświadczaniem upływającego czasu, jest przeciwstawiana niezwiązanym lub antyprzyczynowym interakcjom neuronalnym, które mogłyby to utrudniać.
Retrocausality Wszechświata. Filozof Michael Dummett w 2004 roku, który rozpoczął debatę swoim artykułem Czy efekt może wyprzedzić swoją przyczynę? (1954).
Chodzi o oddzielenie przyczynowości od zwykłego znaczenia czasu, a tym samym o stwierdzenie możliwości, że przyszła przyczyna ma skutek w przeszłości, czyli innymi słowy o zakwestionowanie aksjomatu, zgodnie z którym każda przyczyna poprzedza czasowo swój skutek. Jest to podobny, ale odrębny problem do spekulacji o podróżach w czasie . Filozoficzna dyskusja nad tym problemem różni się od dyskusji w fizyce: duński filozof Jan Faye w szczególności wykazał, że argumenty przeciwko odwrotnej przyczynowości w skali makroskopowej niekoniecznie muszą być prawdziwe w skali kwantowej. Następująca dalej dyskusja filozoficzna dotyczy zatem głównie skali „makroskopowej”.
Świat kwantowy zadziwi nas z pewnością jeszcze wiele razy. Ale czy nasza otaczająca nas Rzeczywistość nie powinna zadziwiać? Zmiany dokonują się w procesie obserwacji i wnioskowania. Kiedy skupiamy na czymś uwagę, sprawy zaczynają przybierać innych kształt. Czy to oznacza, że cały Wszechświata jest subiektywny - zależny od oceny obserwatora? Czy może cały Wszechświat gromadzi wszystkie subiektywne konteksty i punktu widzenia? Wówczas proces obserwacji, dochodzenia do prawdy, polegałby na ustalaniu wersji, która nas dotyczy, wersji, która nas bezpośrednio interesuje.
Gdyby tak było, oznaczałoby to, że nie ma obiektywnego spojrzenia. Każda epoka, każdy moment z istnienia Wszechświata, ma coś innego do zaproponowania. Obserwator dokonuje wyboru w czasie procesu obserwacji i w ten sposób powstaje następny scenariusz istnienia. Wydaje się, że proces obserwacji w takim ujęciu powinien zostać rozszerzony. Nie wiadomo przecież w jaki sposób generują się wszystkie stany cząstek elementarnych na poziomie kwantowym. Według nas, to my, w chwili obserwacji - detekcji danej cząstki elementarnej - pomiaru jej położenia, albo pomiaru jej pędu, zmieniamy Rzeczywistość.
Wszystko zaczyna się już na poziomie kwantowym. Aby obserwator mógł dokonać pomiaru, detekcji cząstki elementarnej i na tej podstawie ustalić jej położenie albo pęd dla tej cząstki elementarnej, cząstka elementarna musi cofnąć się w czasie i zapewnić dokładnie takie ustalone położenie lub ustalony pęd z obserwacji, detekcji, które dokonają się w przyszłości. Może to oznaczać, że niezależnie jak dokonany pomiaru, taka cząstka elementarna zawsze odpowie według naszych kryteriów pomiarowych. Proces obserwacji sam w sobie jest subiektywny, ponieważ z góry zakładamy pewne rezultaty.
Wydaje się, że jeśli obserwujemy biegającego psa, to jesteśmy w stanie przewidzieć kolejny jego ruch. Po prostu spodziewamy się gdzie pobiegnie dalej. Ale nasz pis składa się z cząstek elementarnych, które posiadają wszystkie stany, wszystkie lokalizacje i każda ma wszystkie wektory pędu. Gdyby uwierzyć, w regułę mechaniki kwantowej, to przy obiektywnej detekcji cząstek elementarnych, nasz pies rozpadłby się na cząstki elementarne w spontaniczny sposób. Jednak następny ruch psa, pozwolił cząstką elementarnym na cofnięcie się w czasie i przeorganizowanie swoich lokalizacji w swoich wektorów pędu.
Oznacza to, że cząstki elementarne w przeszłości zmieniają swoje atrybuty na skutek tego, co wydarzy się dopiero w przyszłości - oczywiście wszystko to dokonuje się z naszego punktu widzenia. Nasze postrzeganie zakłada istnienie czasu, a więc dokonywanie się zjawisk zgodnych z sekwencją od przeszłości do przyszłości. Na poziomie kwantowym nie ma czasu. Tam zjawiska dokonują się z naszego punktu widzenia w pętli - a więc to, co wydarzy się w "przyszłości", może jeszcze zmienić "przeszłość".
Tego typu mechanizm działa również w naszym makro świecie. Mało tego, stosujemy go dość permanentnie. Zauważ, że napisałem te słowa, ponieważ w przeszłości o nich pomyślałem. Gdybym nie napisał tych słów, nie byłoby w przeszłości myśli o tym tekście. Można powiedzieć, że to infantylny przykład, który nieudolnie burzy porządek przyczynowo-skutkowy. Jednak bez skutków, nie byłoby przyczyny - i odwrotnie. Spór dotyczy tylko kolejności tych atrybutów czasu. Spójrzmy na to, jako nierozerwalny element budowy naszej Rzeczywistości. Gdyby przyjąć, że czas nie istnieje w naszym rozumieniu, to porządek przyczynowo-skutkowy nabiega wówczas zupełnie innego znaczenia.
Retrocausality Wszechświata - inna interpretacja czasu
Jedną w koncepcji powstania Wszechświata jest Teoria Wielkiego Wybuchu. Zakłada się, że pojęcie czasu nie istniało przed Wielkim Wybuchem. Czy w procesie powstania Wszechświata Czarne Dziury mogły powstać przed pierwszymi gwiazdami? W jaki sposób rozszerza się czarna dziura? Czy czarna dziura może mieć swoje granice? Jeśli początek Wszechświata dokonał się bez udziału materii, to czy czarna dziura mogła mieć wówczas jakąkolwiek postać? Czy czarne dziury były konieczną częścią Wielkiego Wybuchu?
Atrybut Materii nie wynikałby zatem z atrybutu energii. Choć należy przyznać, że do tej pory nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć w jaki sposób energia przekształciła się w materię? Taka wiedza miałaby wpływ na interpretację samej materii i być może wówczas nie mielibyśmy problemu z terminem brakującej materii.
Zaproponowana przez nas nowa interpretacja czasu – to koncepcja czasu rozszerzonego. Koncepcja ta stanowi pewne połączenie wiedzy i doświadczenia o naszym postrzeganiu „czasu”, jednak według naszej Koncepcji – czas ma zupełnie inne znaczenie. Czas rozszerzony został opisany zespoloną funkcją czasu. Oznacza to, że czas musi być opisany w zupełnie inny sposób. Matematyczny opis czasu dokonano za pomocą Kwaternionu Czasu. To tylko pewna propozycja, która wydaje się być kluczowa, jeśli chcemy zmienić swoje podejście do „czasu„. Tego typu podejście może przybliżyć nas do zastosowania innej koncepcji „czasu” w obowiązujących prawach fizyki.
Retrocausality Wszechświata. Wielki Wybuch musi być powiązaną z inną interpretację czasu? Czas może być cechą charakterystyczną dla zupełnie innych warunków, gdzie panują zupełnie inne prawa fizyki – czy takie podejście do czasu może wprawić nasz Wszechświat może znaleźć miejsce na Urojoną materię? Artystyczna wizja przedstawiająca „Kwaternion Czasu”. Ilustracja została wygenerowana przez AI (CreatedbyAI).
Jeśli czas nie istnieje, to w jaki sposób będziemy opisywać otaczającą nas Rzeczywistość? To co, wydaje nas się oczywiste z naszego punktu widzenia, wówczas zmieni swoje znaczenie. Być może, aby nie przeżyć „szoku” mentalnego, Kwaternion Czasu może być pomostem do zmiany w rozumieniu samego pojęcia naszego „czasu”? Wówczas to, nasza Rzeczywistość zyska kolejną interpretację – jakościowo nowy opis czasu. Być może miejsce na urojoną materię?
Wystarczy zmienić jeden element – przyjąć założenie, że nasz czas nie istnieje – co wówczas? Czy nasz opis Wszechświata musi zostać kompletnie przedefiniowany? Być może, czas stanowi dla nas pewne „ograniczenie” w myśleniu? Kto powiedział, że stałość „czasu” jest nie do podważenia? Jeśli można założyć, że Problem Czasu nie został jeszcze wystarczająco rozpoznany, to również całe nasze doświadczenia musi ulec zmianie. Być może w naszych poszukiwaniach do prawdy o powstaniu naszego Wszechświata już wkrótce będą pomocne Wielkie Modele Językowe? Takie modele można będzie zastosować do Czarnych Dziur.
Retrocausality Wszechświata. Inny przykład zaprezentowania Kwaternionu Czasu przez inny model językowy (Gemini). Ciekawostka jak na razie, ale czy w przyszłości takie rozwiązania, jak modele językowe będą w stanie zaproponować rozwiązanie, które będą miały sens? Jak na razie, to jedynie przejaw halucynacji. Jeśli zmieniłaby się interpretacja Czasu, to również musiałaby się dokonać zmiana w myśleniu o definiowaniu materii. Brakujące Materia miałaby wówczas bezpodstawna.
A jeśli „czas” jaki znamy nie istnieje, to wówczas nasza wiedza o Wszechświecie jest zupełnie nieprzydatna? Wydaje się, że nasza wiedza, doświadczenie, które znakomicie opisują nasz Wszechświat może dotyczyć tylko naszej TeraźniejszejRzeczywistości. Wszystko co było, było zupełnie inne, wszystko co nastąpi, będzie również zupełnie inne. Prawa Fizyki na początku powstania naszego Wszechświata miały zupełnie inna interpretację albo jeszcze ich nie było. Prawa Fizyki dojrzewały i ewoluowały wraz z ekspansją naszego Wszechświata.
Być może nasze pojęcie „czasu” procesowało pewną ewaluację razem z dokonującą się Ekspansją Wszechświata. Nie wiemy tego dokładnie, czy nasze pojęcie „czasu” mogło/może się zmieniać od powstania do końca naszego Uniwersum. To co dzisiaj wydaje się niezmienne, jutro może okazać się niepełne – wymagające pewnego rozszerzenia. Opis naszej Rzeczywistości dokonuje się więc na podstawie danych i doświadczenia w naszym Tu i naszym Teraz. Jeśli tak jest, to z pewnością nadejdzie chwila, kiedy nasze pojęcie „czasu” zmieni swoje znaczenie i otrzyma swoją rozszerzoną interpretację.
Koncepcja Przestrzeni Kwantowej została zaprezentowana dodatkowo w artykule w linku. Koncepcja Przestrzeni Kwantowej może odpowiadać Teorii Wszystkiego. Według nas, Teoria Wszystkiego nigdy nie będzie jednym wzorem matematycznym, który poda nam odpowiednie rozwiązanie dowolnego problemu. Nasza propozycja Teorii Wszystkiego jest dość szczególna. Rozwiązaniem każdego problemy, czy też opisem dowolnego zjawiska w naszym Wszechświecie jest właśnie sama struktura Przestrzeni Kwantowej, która jest w stanie odwzorować dowolną sytuację w naszej czasoprzestrzeni.
If our Universe ever had a beginning, then there must have been some Sequence of existence that determined the path of development of everything that surrounds us today – we call it the expansion of the Universe . If our Concept — ToE – Quantum Space assumes that at the beginning – from the first moment of our Universe's creation – there could have been Primary Information , what could the Sequence of existence have been? How did the Propagation of such Primary Information take place?
Obserwacje ciemnej materii są możliwe jedynie pośrednio. Nie wiemy tak naprawdę czy jest ciemna materia chociaż wydaje się, że na obecnym etapie naszej wiedzy istnienie Ciemnej Materii rozwiązuje nam wiele problemów. Podobnie jak zjawisko Czarnej Dziury, Ciemna Materia został "wymyślona" matematycznie. Nasza Koncepcja – ToE – Przestrzeni Kwantowej , również posiada własną interpretację zjawiska Ciemnej Materii . Czy są możliwe Obserwacje ciemnej materii?
Jakie mogą być Granice Wszechświata? Czy to, co postrzegamy jest tylko iluzją? Wdaje się, po ostatnich odkryciach za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba , że nasz Wszechświat jest jeszcze bardziej niezrozumiały dla nas i o wiele większy niż nam się wydawało. Jakie są granice tego Wszystkiego, co nas otacza? Czy nasz Wszechświat jest układem izolowanym ? Czy otaczająca nas Rzeczywistość jest zależna od wpływu obserwatora? Jaka jest granica naszej Rzeczywistości ? Czy to, co nas otacza, ma stałe, czy dynamiczne granice? Z czego pierwotnie zbudowany jest nasz Wszechświat ?
Komentarze
Prześlij komentarz