Nowa Teoria Materii
Pojawiła się nowa, śmiała Teoria Materii. W jaki sposób zmieni się postrzeganie materii? Czy inne interpretacje materii będą miały wpływ na zmianę opisu naszego Wszechświat? Naukowcy stawią coraz śmielsze teorie dotyczące materii. Do tej pory, materia była traktowana według klasycznej fizyki XIX wieku. Zakładano, że dwie cząstki materialne nie mogą się znajdować w tym samym miejscu (nieprzenikalność materii), a jej podstawową właściwością jest niezmienna masa, wytwarzająca przyciąganie grawitacyjne.
Wraz z nadejściem mechaniki kwantowej i ogólnej teorii względności okazało się, że:
- Cząstki o niezerowej masie spoczynkowej, tradycyjnie uważane za materialne, mają również cechy fal (tzw. fale de Broglie’a). Z drugiej strony np. światło, tradycyjnie uważane za falę, można opisywać także jako strumień cząstek (dualizm korpuskularno-falowy).
- Cząstki elementarne dzielą się na dwie duże rodziny (fermiony o spinie ułamkowym i bozony o spinie całkowitym). Dwa fermiony w tym samym stanie kwantowym rzeczywiście nie mogą znaleźć się w tym samym miejscu (zakaz Pauliego). Bozony jednak nie mają takich ograniczeń, w dodatku im więcej bozonów znajduje się w danym stanie kwantowym, tym większe jest prawdopodobieństwo, że kolejny również się tam znajdzie. Co więcej, układy fermionów mogą zachowywać się jak bozony (np. jądra helu 4He albo pary Coopera).
- Nawet w próżni, w każdej chwili tworzą się i unicestwiają cząstki wirtualne, co ma obserwowalne skutki (efekt Casimira)
- Grawitacja jest związana z energią oraz pędem (ściślej: ze składowymi tzw. tensora napięć-energii), a nie tylko z masą spoczynkową.
Ostatni pojawiła się nowa koncepcja Materii. Wydaje się być dość zaskakująca, szczególnie w obszarze koncepcji Ciemnej Materii. Do tej pory Ciemna Materia była "niezbędna" dla wyjaśnienia niektórych zjawisk w kosmologii. Dlatego zaprezentowaliśmy nowe spojrzenie na koncepcje materii dołączając cytat w naszym wpisie. Później, odniesiemy się do tej koncepcji zgodnie z naszą koncepcją Materii. Teoria Materii jest fundamentalna z punktu widzenia powstania naszego Wszechświata. To chyba jeden w ważniejszych tematów, który stanowi fundament Wszechświata.
Źródło do artykułu: https://tech.wp.pl/ciemna-materia-i-ciemna-energia-nie-istnieja-zaskakujaca-teoria,7208663983373248a
Aby opisać nasz dzisiejszy Wszechświat korzystamy ze zgromadzonej wiedzy naukowej. Niektóre dzisiejsze odkrycie podważają wcześniejsze. Być może będzie tak również w przypadku Materii. Chociaż materia stanowi niezaprzeczalną podstawę do opisu naszej Rzeczywistości, można próbować sobie wyobrazić, co mogłoby być, jeśli koncepcja postrzegania materii uległaby zmianie. Czy opis naszego Wszechświata stałby się dużo prostszy - jak zapewniają to autorzy nowego podejścia do pojęcia materii?
O ile to, co doświadczamy trudno jest zmienić, o tyle to, co istnieje wirtualnie i nie jesteśmy w stanie tego doświadczyć może ulec zmianom w naszym nowym myśleniu - w myśleniu o nowym spojrzeniu na materię, której nie doświadczamy bezpośrednio. Być może powstanie Nowa Teoria Materii, która będzie uwzględniać poruszane kwestie w dołączonym cytacie do naszego artykułu - już niedługa. Jednak nasza Koncepcja ToE–Przestrzeni Kwantowej ma swoją interpretację.
Teoria Materii – według naszej koncepcji
Według naszej Koncepcji ToE–Przestrzeni Kwantowej, stabilna materia, możliwa jest tylko dla konkretnej chwili. To nasza Teraźniejszość, określona jako obecny moment rzeczywistego czasu. W naszej koncepcji Przestrzeni Kwantowej nazywamy to – nasze Tu i nasze Teraz. Materia może być stabilna tylko dla tej konkretnej, bieżącej chwili. Obraz materii jest również powiązany z continuum czasowym. Oznacza to, że materia zależna jest od „czasu” a jest stabilna forma dokonuje się w bieżącym momencie czasu rzeczywistego. Jest mało prawdopodobne, że materia mogłaby być w stanie stabilnym dla materialnych obiektów z „przeszłości” albo materialnych obiektów z „przyszłości„.

Stabilizacja masy w czasie, podobnie jak stabilizacja materii zachodzi w naszym rzeczywistym czasie – dla naszego Tu i naszego Teraz. Czy zatem poza naszą teraźniejszością może istnieć masa z naszej "przeszłości" albo masa z naszej "przeszłości"? Być może właśnie materia z naszej "przeszłości" jest odpowiednikim Ciemnej Materii? Wówczas oznaczałoby to, że gdyby nasze pojęcie "czasu" nie istniało, musielibyśmy zmienić również myślenie o materii. Zatem Teoria Materii ma inny kształt według nas, a wszystko za sprawą zmiany pojęcia czasu.
Opis nasze Rzeczywistości wydaje się dość uporządkowany – przynajmniej wokół nas, w naszym najbliższym otoczeniu; widzimy, dotykamy, czujemy i najważniejsze – rozpoznajemy obiekty. To, co dzieje się dalej – na granicach naszego Wszechświata albo w naszym mikroświecie – świecie cząstek elementarnych, jest zaprzeczeniem wszystkiego co dzieje się wokół nas. Jaka jest więc “prawda” o “czasie”, “przestrzeni” i zachodzących tam zjawiskach. Niektórzy twierdzą już, że nie ma “odległości”, że to co się dzieje na granicach Wszechświata to w pewnym sensie iluzja. Niektórzy twierdzą, że nie ma “czasu”, albo że mamy do czynienia z różnymi “czasami”, że czas upływa inaczej w różnych częściach Wszechświata. Czy ma to bezpośredni wpływ na materię?
W świecie cząstek elementarnych nie jesteśmy w stanie zrozumieć pewnych mechanizmów, które ujawniają nam nieznane zjawiska w naszej makro-Rzeczywistości (w naszym Tu i naszym Teraz) na przykład dualizm korpuskularno-falowy, zasadę nieoznaczoności albo kwantową superpozycję. Takie zjawiska nie są obserwowane wokół nas – dopiero w mikro-świecie możemy to próbować rejestrować, badać.
Jeśli zatem dualizm korpuskularno-falowy, zasada nieoznaczoności obowiązuje, to czy nasz, ten sam foton mógłby istnieć przy narodzinach pierwszej gwiazdy, przy narodzinach naszej galaktyki, przy narodzinach naszego układu słonecznego i przynieść te wszystkie informacje do nas? Mało tego, jeśli teoretycznie mogłoby tak być, to ten sam foton, może być już w “przyszłości” i zanieść tam informację o naszym Tu i naszym Teraz.

Wyobraź sobie, że rodzi się nasz Wszechświat. Powstają pierwsze cząstki elementarne. Powstają układy cząstek, które współtworzą pierwiastki chemiczne. Prowadzi to do powstania pierwszych gwiazd. Wszędzie tam, w tym czasie i w tych miejscach musiał istnieć foton, który przenosił informacje o tych zjawiskach. Tam informacja musiała propagować. Owa propagacja informacji musiała być zbiorem “zmian”, jakie były konieczne do ekspansji naszego Wszechświata, jak i do nowych postaci materii jakie ewaluowały wraz z Wektorem Ekspansji Wszechświata. Materia musiała przechodzić zmiany od kwarków po skomplikowane związki chemiczne, współtworzone z Atomów. Od pojedynczych Atomów po struktury, które wykreowały materie na pierwsze gwiazdy. Nasz foton tam był i zbierał informacje.
Koncepcja Ciemnej Materii wydaje się być koniecznym elementem do budowy i opracowania modelu naszego Wszechświata. Wiele koncepcji powstania naszego Wszechświata rezerwuje termin „Ciemnej Materii” dla podtrzymania istnienie naszego Wszechświata. Wydaje się, że Ciemna Materia, chociaż nikt jej nie widział, ani bezpośrednio nie doświadczył, ma swoje miejsce w Teoriach, Koncepcjach powstania naszego Wszechświat. Dlatego właśnie, nasza Koncepcja – ToE–Przestrzeni Kwantowej ma również swoją interpretację Ciemnej Materii.
Aby to wyjaśnić, z punktu widzenia naszej Koncepcji wygenerowaliśmy pewien koncept intelektualny, który może pomóc w wyjaśnieniu naszej Koncepcji Ciemnej Materii. Nasza Koncepcja – ToE–Przestrzeni Kwantowej zakłada, że nasze pojęcie „czasu”, jakie zmiany nie istnieje. Pojęcie „czasu” stanowi dla nas podstawę do naszych rozważań. Oznacza to, że to, co nazywany naszym Rzeczywistym Czasem, odnosi się wyłącznie do naszego Tu i naszego Teraz. Jeśli tak jest, to stabilny obraz Materii może ujawnić się tylko z punktu widzenia naszej „teraźniejszej” chwili.

Nie mamy wpływu na to, co działo się w naszej „przeszłości”. Ale, aby zachować stabilizację materii dla naszego Tu i naszego Teraz, konieczne jest continuum czasowe. Oznacza to, że informacja o stabilizacji naszej materii – z naszej teraźniejszej chwili, przekazywana jest do naszej „przyszłości”. Część informacji z „teraźniejszości” ulega degradacji. Oznacza, to, że informacja z naszej „przeszłości” staje się coraz bardziej nieaktualna. Można to zinterpretować następująco. Informacja z „przeszłości” miała inne informacje o położeniu naszej Planety „Ziemi”. W chwili bieżącej, nasza bieżąca Rzeczywistość skorzystała z informacji z naszej „przeszłości” i na tej postawie „wybudowała” inną, teraźniejszą Rzeczywistość.
Do wybudowania tej teraźniejszej Rzeczywistości (nasze Tu i nasze Teraz), wykorzystano tylko część informacji z przeszłości. Pozostała informacja o materii z „przeszłości” uległa rozproszeniu – być może tak działa mechanizm entropii? Teraźniejsza Rzeczywistość posiada już inną informację do opisu i wybudowania teraźniejszej Rzeczywistości w opozycji do Rzeczywistości z naszej „przeszłości”. Rzeczywistość jest tu rozumiana jako stabilny obraz Materii.
Nasza Koncepcja – ToE–Przestrzeni Kwantowej zakład, że nasze pojęcie „czasu” nie istnieje. Jeśli zatem nasz „czas” nie istnieje, to czy może istnieć stabilna forma Materii? Wydaje się, że wówczas poza naszą Teraźniejszą chwilą (nasze Tu i nasze Teraz), mogłaby istnieć materia o nieznanym stanie. Być może można byłoby ją zinterpretować jaką Ciemną, Nieznaną Materię. To jest właśnie jest nasza Koncepcja Ciemnej Materii.
Teoria Materii – Czy inny opis czasu może zmienić opis Wszechświata?
Jedną w koncepcji powstania Wszechświata jest Teoria Wielkiego Wybuchu. Zakłada się, że pojęcie czasu nie istniało przed Wielkim Wybuchem. Czy w procesie powstania Wszechświata Czarne Dziury mogły powstać przed pierwszymi gwiazdami? W jaki sposób rozszerza się czarna dziura? Czy czarna dziura może mieć swoje granice? Jeśli początek Wszechświata dokonał się bez udziału materii, to czy czarna dziura mogła mieć wówczas jakąkolwiek postać? Czy czarne dziury były konieczną częścią Wielkiego Wybuchu?
Czy Wielki Wybuch mógł dokonać się w inny sposób? Czy nasza koncepcja Czasu może zmienić oblicze Wielkiego Wybuchu? Być może Wielki Wybuch ma zupełnie inną interpretację? Nasz Wszechświat mógł powstać w zupełnie odmienny sposób niż nam się wydaje. Wydaje się, że jeśli zmienimy jeden z parametrów – dla przykładu pojęcie czasu, to wszystko może ulec zmianie. Czy wówczas nasza wiedza o otaczającej Rzeczywistości mogłaby runąć jak domek z kart?
Zmiana, według naszej Koncepcji ToE–Przestrzeni Kwantowej, jest interpretacją czasu. Aby nasz Wszechświat mógł dokonywać ekspansji, musi dokonywać się Multiplikacja zmian. Każda zmiana, każda Multiplikacja zmian, opisana jest Informacją Pierwotną. To Multiplikacja zmian powoduje, że dokonuje się opis materii.
Atrybut Materii nie wynikałby zatem z atrybutu energii. Choć należy przyznać, że do tej pory nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć w jaki sposób energia przekształciła się w materię? Taka wiedza miałaby wpływ na interpretację samej materii i być może wówczas nie mielibyśmy problemu z terminem brakującej materii.
Aby pojawiła się jakaś cecha, atrybut Wszechświata, który umożliwię opis naszego Wszechświata za pomocą praw, najpierw musi pojawić się informacja. Informacja była pierwszym wyzwalaczem kolejnych cech Wszechświata, którymi da się opisać nasz Wszechświat. To informacja jednoczyła w sobie cztery atrybuty: czas, przestrzeń, energię i materię. Informacja pierwotnie musiała być jakąś formą energii o nieznanym nam typie. Dopiero wówczas, z informacji uwalniały się poszczególne atrybuty opisu naszego Wszechświata. Pierwszym atrybutem, który się wyzwolił był czas.
Na początku wszystkiego musiała być Informacja.
Zaproponowana przez nas nowa interpretacja czasu – to koncepcja czasu rozszerzonego. Koncepcja ta stanowi pewne połączenie wiedzy i doświadczenia o naszym postrzeganiu „czasu”, jednak według naszej Koncepcji – czas ma zupełnie inne znaczenie. Czas rozszerzony został opisany zespoloną funkcją czasu. Oznacza to, że czas musi być opisany w zupełnie inny sposób. Matematyczny opis czasu dokonano za pomocą Kwaternionu Czasu. To tylko pewna propozycja, która wydaje się być kluczowa, jeśli chcemy zmienić swoje podejście do „czasu„. Tego typu podejście może przybliżyć nas do zastosowania innej koncepcji „czasu” w obowiązujących prawach fizyki.
Marek Ożarowski
Komentarze
Prześlij komentarz