Najstarsza galaktyka - czy znajdziemy jeszcze starszą?
Najstarsza galaktyka. Czy obserwacje Wszechświata za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba mogą zmienić postrzeganie naszego Wszechświat? Czy naukowcy mylili się na temat wieku Wszechświata? A może nasze pojęcie "czasu" ma zupełnie inną interpretację? Oto dane napływające z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba wydają się zaprzeczać wiedzy, która obowiązywała jeszcze wczoraj. A co, jeśli nasz Wszechświat powstawał według innego scenariusza?
To zaskakujące - dane pozyskane poprzez obserwacje dokonane za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, zmieniają nasze wyobrażenie na temat historii Wszechświata. To, co było jeszcze dość pewne, teraz staje się wielkim znakiem zapytania. Dlatego dołączyliśmy do naszego wpisu artykuł na temat tych rewelacji. W dalszej części naszego wpisu, odniesiemy się do cytatu według naszej Koncepcji ToE–Przestrzeni Kwantowej.
tekst Źródłowy: https://tech.wp.pl/najstarsza-galaktyka-we-wszechswiecie-zaskakujace-odkrycie-jwst,7213563992488896a
Wydaje się, że historia naszego Wszechświata ma problemy ze swoim początkiem. O ile z naszego punktu widzenia, nasze pojęcie "czasu" wydaje się być stabilne, to dane, które pochodzą z obserwacji Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba mogą przeczyć temu. Czy zatem pojęcie czasu miało zupełnie inną interpretację w zależności od epoki? Innymi słowy, można by założyć, że czas mógł upływać zupełnie inaczej w jego różnych częściach.
Wydawać się może, że czas upływa z różną szybkością w różnych częściach Wszechświata. Gdyby tak było, to mogłoby oznaczać, że Najstarsza galaktyka istniała w momencie, kiedy czas upływał zdecydowanie inaczej. Oznacza to, że epoka Plancka nie trwała od t = 0 do t = 10-43 s tylko dużo więcej, ponieważ czas na początku istnienia Wszechświata upływał z inną szybkością. Wówczas Najstarsza galaktyka powstawała na innych warunkach. Coś, co trwała z naszego punktu widzenia jedną sekundę w pierwszych chwilach istnienia naszego Wszechświata, mogła w rzeczywistości trwał jeden miliard lat.
Najstarsza galaktyka - według naszej koncepcji
Wyobraź sobie, że jesteś w epoce Plancka - jest wczesna epoka Wszechświata, z naszego punktu widzenia to pierwsze chwile Wszechświata. Era Plancka – pojęcie stosowane w kosmologii dla określenia fazy rozwoju wczesnego Wszechświata. Na podstawie kosmologicznego modelu rozszerzającego się Wszechświata przyjmuje się, że era ta trwała od t = 0 do t = 10-43 s. Stan Wszechświata w erze Plancka nie może być opisany za pomocą równań klasycznej ogólnej teorii względności, gdyż efekty kwantowe odgrywają wówczas zasadniczą rolę. To nasza obecna wiedza. My interpretujemy to inaczej.
Nasza opis Wszechświata dokonuje się w inny sposób. Załóżmy przez chwilę, że powstanie Wszechświata mogło dokonać się według Teorii Wielkiego Wybuchu. Przed Wielkim Wybuchem nie istniał Czas, nie było również żadnych cząstek elementarnych, z który współtworzona jest nasza Rzeczywistość. Oznacza to, że w punkcie startu naszego Wszechświata nie było niczego, co przypomina nasz dzisiejszy opis Wszechświata. Nie było ani czasu, ani przestrzeni, ani energii, nie było również materii.
Jeśli zatem nie było tych wszystkich Atrybutów Bazowych w pierwszej chwili naszego Wszechświata, to może wówczas wszystko to mogło się tworzyć na poziomie sub-kwantowym? Według naszej Koncepcji ToE–Przestrzeni Kwantowej, na poziomie sub-kwantowym nie występuje zjawisko czasu. Oznacza to, że zjawiska tam zachodzące nie korzystają z czasu. Coś może tam trwać jedną sekundę albo całą wieczność.
Wyobraź sobie, że nasze pojęcie „czasu” nie istnieje – nie istnieje w takim rozumieniu, jakie znamy obecnie. Czy wówczas nasze Prawa Fizyki musiałyby ulec przedefiniowaniu? W jaki sposób zmieniłby się opis naszego Wszechświata? Czy wówczas musielibyśmy zmienić myślenie o całej, naszej, otaczającej nas Rzeczywistości? Jak opisać Rzeczywistość bez pojęcia czasu? Problem Czasu zaczyna się już na początku. Jeśli nas Wszechświat miał swój początek, to jego czas również musiał mieć swój początek.

Twierdzenie, że Czas jest wieczny i istniał przed naszym Wszechświatem, nie ma większego znaczenia i nie ma swojego rozstrzygnięcia. Wydaje się, że nie o to tu chodzi. Ważniejsze jest to, czy to, co upływa (czas) ma inną interpretację. Czy nasze pojęcie „czasu” jest rozumiane adekwatnie. Jeśli nasz „czas” powinien być inaczej rozumiany, to czy da się wówczas zmienić opis naszej Rzeczywistości – czy opis naszego Wszechświata za pomocą Praw Fizyki będzie nadal akceptowalny? Dzisiaj nasz opis Wszechświata ma swoją dobrze zdefiniowany kształt. Jest on może niepełny, ale próbujemy go stale uspójnić.
Nasz Wszechświat opisujemy również za pomocą pojęcia "czasu". Czy zatem, za miliard lat, "czas" będzie miała inną wartość upływu? Według naszej Koncepcji ToE–Przestrzeni Kwantowej, pojęcie czasu jest interpretowane jako zmiana - czas to zmiana. Załóżmy, że tak jest. Oznacza to, że na początku Wszechświata występowała mała liczba zmian. Im więcej Wszechświat miał do zaoferowania - więcej upływało czasu, tym liczba zmian była większa (Multiplikacja zmian).
Podstawowym problemem czasu jest nasze istnienie – nasza Egzystencja. Aby istnieć potrzebujemy „czasu„, bez „czasu” nie ma istnienia. Jeśli zatem nie ma „czasu„, to czy istniejemy? Ale, jeśli nasze pojęcie „czasu” ma inne znaczenie”, albo nasze pojęcie „czasu” mogłoby mieć inną interpretację, to czy nasze istnienie zmieni swoje brzmienie? Zmiany, które dokonują się w naszej Rzeczywistości są zauważalne tylko dlatego, że doświadczamy zjawiska „upływu Czasu”. Może zatem podstawą wszystkiego jest „zmiana”? Czas to zmiana.
Jeśli zatem Najstarsza galaktyka zadziwiła nas swoim rozmachem i wiekiem jednocześnie, to być może czas dla naszej najstarszej galaktyki miał inny upływ. To, co obserwujemy obecnie za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, musi być traktowane (interpretowane) jako obraz z dalekiej przeszłości. To, co nas dociera, jest interpretowane z naszego punktu widzenia. A jeśli obraz odległych obiektów ulega transformacji czasowej? Jeśli czas, w momencie, kiedy takie dalekie obiekty powstały był zupełnie inny - to znaczy upływał inaczej?
W naszym Tu i w naszym Teraz dokonuje się stabilizacja materii dla konkretnego punktu w czasie i w przestrzeni – to interpretacja naszej czasoprzestrzeni. Stabilny obraz materii dedykowany jest tylko dla teraźniejszej chwili. W następnej chwili taki stabilny obraz materii traci swoją stabilność. Jednak informacja tego obrazu materii przechodzi do następnej chwili. Jeśli zatem Najstarsza galaktyka wysyła do nas porcję informacji o sobie, która została dostarczona za pomocą na przykład fotonów, to w drodze do nas, taka informacja musiała ulec transformacji? Taka transformacja musiałby uwzględniać zmiany w upływie czasu w odległych miejscach.
Najstarsza galaktyka - Czy dane KTJW mogą zmienić opis naszego Wszechświata?
Jedną w koncepcji powstania Wszechświata jest Teoria Wielkiego Wybuchu. Zakłada się, że pojęcie czasu nie istniało przed Wielkim Wybuchem. Czy w procesie powstania Wszechświata Czarne Dziury mogły powstać przed pierwszymi gwiazdami? W jaki sposób rozszerza się czarna dziura? Czy czarna dziura może mieć swoje granice? Jeśli początek Wszechświata dokonał się bez udziału materii, to czy czarna dziura mogła mieć wówczas jakąkolwiek postać? Czy czarne dziury były konieczną częścią Wielkiego Wybuchu?
Czy Wielki Wybuch mógł dokonać się w inny sposób? Czy nasza koncepcja Czasu może zmienić oblicze Wielkiego Wybuchu? Być może Wielki Wybuch ma zupełnie inną interpretację? Nasz Wszechświat mógł powstać w zupełnie odmienny sposób niż nam się wydaje. Wydaje się, że jeśli zmienimy jeden z parametrów – dla przykładu pojęcie czasu, to wszystko może ulec zmianie. Czy wówczas nasza wiedza o otaczającej Rzeczywistości mogłaby runąć jak domek z kart?
Zmiana, według naszej Koncepcji ToE–Przestrzeni Kwantowej, jest interpretacją czasu. Aby nasz Wszechświat mógł dokonywać ekspansji, musi dokonywać się Multiplikacja zmian. Każda zmiana, każda Multiplikacja zmian, opisana jest Informacją Pierwotną. To Multiplikacja zmian powoduje, że dokonuje się opis materii.
Atrybut Materii nie wynikałby zatem z atrybutu energii. Choć należy przyznać, że do tej pory nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć w jaki sposób energia przekształciła się w materię? Taka wiedza miałaby wpływ na interpretację samej materii i być może wówczas nie mielibyśmy problemu z terminem brakującej materii.
Aby pojawiła się jakaś cecha, atrybut Wszechświata, który umożliwię opis naszego Wszechświata za pomocą praw, najpierw musi pojawić się informacja. Informacja była pierwszym wyzwalaczem kolejnych cech Wszechświata, którymi da się opisać nasz Wszechświat. To informacja jednoczyła w sobie cztery atrybuty: czas, przestrzeń, energię i materię. Informacja pierwotnie musiała być jakąś formą energii o nieznanym nam typie. Dopiero wówczas, z informacji uwalniały się poszczególne atrybuty opisu naszego Wszechświata. Pierwszym atrybutem, który się wyzwolił był czas.
Na początku wszystkiego musiała być Informacja.
Zaproponowana przez nas nowa interpretacja czasu – to koncepcja czasu rozszerzonego. Koncepcja ta stanowi pewne połączenie wiedzy i doświadczenia o naszym postrzeganiu „czasu”, jednak według naszej Koncepcji – czas ma zupełnie inne znaczenie. Czas rozszerzony został opisany zespoloną funkcją czasu. Oznacza to, że czas musi być opisany w zupełnie inny sposób. Matematyczny opis czasu dokonano za pomocą Kwaternionu Czasu. To tylko pewna propozycja, która wydaje się być kluczowa, jeśli chcemy zmienić swoje podejście do „czasu„. Tego typu podejście może przybliżyć nas do zastosowania innej koncepcji „czasu” w obowiązujących prawach fizyki.

Wystarczy zmienić jeden element – przyjąć założenie, że nasz czas nie istnieje – co wówczas? Czy nasz opis Wszechświata musi zostać kompletnie przedefiniowany? Być może, czas stanowi dla nas pewne „ograniczenie” w myśleniu? Kto powiedział, że stałość „czasu” jest nie do podważenia? Jeśli można założyć, że Problem Czasu nie został jeszcze wystarczająco rozpoznany, to również całe nasze doświadczenia musi ulec zmianie. Być może w naszych poszukiwaniach do prawdy o powstaniu naszego Wszechświata już wkrótce będą pomocne Wielkie Modele Językowe? Takie modele można będzie zastosować do Czarnych Dziur.

A jeśli „czas” jaki znamy nie istnieje, to wówczas nasza wiedza o Wszechświecie jest zupełnie nieprzydatna? Wydaje się, że nasza wiedza, doświadczenie, które znakomicie opisują nasz Wszechświat może dotyczyć tylko naszej Teraźniejszej Rzeczywistości. Wszystko co było, było zupełnie inne, wszystko co nastąpi, będzie również zupełnie inne. Prawa Fizyki na początku powstania naszego Wszechświata miały zupełnie inna interpretację albo jeszcze ich nie było. Prawa Fizyki dojrzewały i ewoluowały wraz z ekspansją naszego Wszechświata.
Być może nasze pojęcie „czasu” procesowało pewną ewaluację razem z dokonującą się Ekspansją Wszechświata. Nie wiemy tego dokładnie, czy nasze pojęcie „czasu” mogło/może się zmieniać od powstania do końca naszego Uniwersum. To co dzisiaj wydaje się niezmienne, jutro może okazać się niepełne – wymagające pewnego rozszerzenia. Opis naszej Rzeczywistości dokonuje się więc na podstawie danych i doświadczenia w naszym Tu i naszym Teraz. Jeśli tak jest, to z pewnością nadejdzie chwila, kiedy nasze pojęcie „czasu” zmieni swoje znaczenie i otrzyma swoją rozszerzoną interpretację.
Poszukiwanie odpowiedzi na temat „czasu” staje się pewnym dziedzictwem i jednocześnie powinnością dla całej ludzkości. Każde pokolenie poszukuje odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące naszej egzystencji. Nic się nie zmieniło … zobacz również artykuły poświęcone naszej Koncepcji powstania Przestrzeni Kwantowej, która mogłaby być jedną z propozycji Teorii Wszystkiego:
ToE-Teoria Wszystkiego
ToE-Teoria Wszystkiego cz.2
ToE-Teoria Wszystkiego cz.3
ToE-Teoria Wszystkiego cz.4
ToE-Teoria Wszystkiego cz.5
ToE-Teoria Wszystkiego cz.6
Koncepcja Przestrzeni Kwantowej została zaprezentowana dodatkowo w artykule w linku. Koncepcja Przestrzeni Kwantowej może odpowiadać Teorii Wszystkiego. Według nas, Teoria Wszystkiego nigdy nie będzie jednym wzorem matematycznym, który poda nam odpowiednie rozwiązanie dowolnego problemu. Nasza propozycja Teorii Wszystkiego jest dość szczególna. Rozwiązaniem każdego problemy, czy też opisem dowolnego zjawiska w naszym Wszechświecie jest właśnie sama struktura Przestrzeni Kwantowej, która jest w stanie odwzorować dowolną sytuację w naszej czasoprzestrzeni.
Przestrzeń Kwantowa zawiera ogromną liczbę stanów energetycznych, które współtworzą odpowiedź na każde nasze zapytanie. Przestrzeń Kwantowa – analogicznie może być porównana do ogromnego komputera, który jest w stanie odwzorować każdą odpowiedź w postaci stanów energetycznych. Struktura Przestrzeni Kwantowej jest tak pojemna, że zawiera wszystkie możliwe stany energetyczne – od początku naszego Wszechświata – do jego zakończenia.
Komentarze
Prześlij komentarz