Szacowanie danych to wykorzystanie pewnych przybliżeń

Nasza wiedza kosmologiczna często polega na wykorzystaniu pewnych przybliżeń - to Szacowanie danych. Zjawiska, które dokonują sią w naszej najbliższej Rzeczywistość - powiedzmy tuż obok nas, nie wymagają większego przybliżenia. Informacja trafia do nas szybko i nie wymaga żadnej interpretacji. Jednak wszystko to, co jest poza naszym zasięgiem wzroku musi opierać się na szacunkach i przybliżeniach. Wydaje się że szacowanie danych, które współtworzą nasza Rzeczywistość jest dość powszechne. Często nie zwracamy na to odpowiedniej uwagi w naszym życiu. W świecie nauki jest to pewien problem, który próbujemy rozwiązać na różne sposoby.

W wymiarze makro - w obserwacji dalekich obiektów, problem szacowania danych jest jeszcze bardziej widoczny. To, co otrzymujemy za pośrednictwem teleskopów jest często obarczone błędem. Dzisiaj dane otrzymane za pośrednictwem Kosmicznego Teleskopu Hubble’a czy też Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, mają dodatkowe wsparcie w postaci przetwarzania danych. Obraz dalekich obiektów, choć podlega szacowania, staje się wyraźny i zgodny z naszymi oczekiwaniami.

Szacowanie danych obarczone jest pewnymi błędami, które mogą mieć duży wpływ na obserwacje dalekich obiektów. Błędy te są eliminowane wraz z rozwojem technologii. Zostało to zaprezentowana na poniższym przykładzie. Być może większość danych zostanie już w niedalekiej przyszłości zweryfikowane. Wydaje się, że technologia przybliża nas do Rzeczywistości. Jednak w jaki sposób uwzględniać obserwowanie Rzeczywistości, która powstała kilka miliardów lat temu. Czy nasze szacowanie danych powinno uwzględniać takie przypadki? Czy powstaną jakieś prawa obserwacji, które będą w stanie interpretować takie niedoszacowanie danych?

Pomiary były niedoszacowane. Na Uranie doba trwa dłużej niż sądzono

Najnowsze badania wskazują, że długość dnia na Uranie jest dłuższa niż dotychczas sądzono. Naukowcy, aby ustalić dokładną długość dnia korzystali z danych pochodzących z Teleskopu Hubble'a i podążali tropem kosmicznej zorzy polarnej.

Szacowanie danych. Uran - zdjęcie ilustracyjne
Szacowanie danych. Uran - zdjęcie ilustracyjne.
Źródło: zdjęć: © JPL-Caltech, NASA

Najnowsze obserwacje wskazują, że długość dnia na Uranie wynosi 17 godzin, 14 minut i 52 sekundy. To o 28 sekund więcej niż wcześniej sądzono. Poprzednia wersja wynikała z danych zebranych przez sondę Voyager 2 podczas jej przelotu w 1986 r. Choć różnica nie wydaje się spektakularna, to świat nauki nie lubi nieścisłości.

"Nasz pomiar nie tylko dostarcza kluczowego punktu odniesienia dla społeczności naukowej zajmującej się planetami, ale także rozwiązuje długotrwały problem: wcześniejsze systemy współrzędnych oparte na przestarzałych okresach obrotu szybko stawały się nieaktualne, co uniemożliwiało śledzenie biegunów magnetycznych Urana w czasie."

- wyjaśnia Laurent Lamy z Obserwatorium Paryskiego.

Nowe pomiary i dłuższa doba

Uran i Neptun są najdalszymi planetami Układu Słonecznego, co czyni je wyjątkowo tajemniczymi i trudnymi do zbadania. Dotychczasowe dane pochodziły głównie z misji Voyager, która miała miejsce prawie 40 lat temu. Jak podaje portal Science Alert, nowe pomiary, oparte są na danych z Teleskopu Hubble'a z lat 2011-2022, umożliwiły dokładne określenie długości okrążenia wokół własnej tej odległej planety.

Nieprecyzyjne dane o długości dnia na Uranie powodowały problemy z określeniem dokładnego położenia jego biegunów magnetycznych. Dzięki nowym pomiarom naukowcy mogli śledzić kosmiczne ultrafioletowe zorze polarne, których mechanizm jest analogiczny do tych ziemskich.

Cząstki wiatru słonecznego, po zetknięciu się z magnetosferą planety, przyspieszają wzdłuż linii pola magnetycznego, docierając do szerokości polarnych. Tam są wyrzucane do górnych warstw atmosfery. W wyniku interakcji między cząstkami atmosferycznymi a cząstkami pochodzącymi ze Słońca, na niebie pojawia się zjawisko świetlne. Nowa metoda pomiaru może być zastosowana do innych planet-olbrzymów w Układzie Słonecznym.

"Dzięki nowemu systemowi długości geograficznej możemy porównywać obserwacje zorzy polarnej z ostatnich 40 lat i planować przyszłe misje na Uran"

- dodaje Lamy.

Źródło: https://tech.wp.pl/pomiary-byly-niedoszacowane-uran-zaskakuje-dluzsza-doba,7144690215046112a

Jak można zauważyć z powyższego przykładu "niedoszacowanie danych w pomiarach" wydaje się dość symboliczne dla małych odległości - nasz układ słoneczny, pomimo ogromnych rozmiarów wydaje się być malutki w porównaniu do obserwacji odległych obiektów astronomicznych. Wydaje się, że niedoszacowanie danych może polegać również na pewnego rodzaju Utracie informacji. Informacja, która do nas dociera z odległych obiektów jest niekompletne albo zniekształcona, dlatego możemy mówić tu również o pewnego rodzaju niedoszacowania otrzymanych danych.

Należy tu wspomnieć, że im dalszy obserwowany obiekt, tym niedoszacowanie może być większe. Wydaje się, że bardzo odległe obiekty mają również inne błędy, które się sumują w naszym Tu i w naszym Teraz. Oznacza to, że obserwacje, które prowadzimy zależne są od większej precyzji sprzętu, który służy nam do prowadzenia obserwacji. Być może. Jednak sama precyzja sprzętu ma ograniczenie technologiczne. Eliminacje tego typu błędów nie zawsze poprawi wynik naszych obserwacji i wynik naszych szacunków.

Być może w czasie prowadzenie obserwacji odwołujemy się do wiedzy, która stosowana jest w opisie naszej, najbliżej Rzeczywistości. Opis naszej najbliższej Rzeczywistości nie do końca odpowiada obserwacji bardzo odległych obiektów w przestrzeni kosmicznej. Bardzo odległe obiekty, które próbujemy obserwować mogą już dawno nie istnieć. Wówczas nasze szacunki nie odpowiadają Rzeczywistości. Obserwacja tego typu obiektów może być iluzją.

Aby uniknąć tego typu iluzji w obserwacji należałoby zmienić nasze podejście do pojęcia czasu. Wprowadzając inną koncepcję czasu możemy wyeliminować niedoszacowanie danych, jakie mogą pojawić się w czasie obserwacji dalekich obiektów. Inna koncepcja czasu jest szansa na nową interpretację Rzeczywistości, która jest bardzo odległa i która być może już dawno nie istnieje.

Nie wiemy dokładnie czy jeśli wykorzystamy inną koncepcję czasu proces szacowania danych zostanie wyeliminowany. Trudno przewidzieć skutki. Gdyby jednak okazało się, że nasze pojęcie czasu jest zupełnie inne, to wówczas wydaje się, że szacowanie - czy też niedoszacowanie danych dla odległych obiektów zmieni swoje znaczenia. Być może taka konieczność nie będzie już zachodzić.

Inny opis czasu wpływa na szacowanie danych

Aby pojawiła się jakaś cecha, atrybut Wszechświata, który umożliwię opis naszego Wszechświata za pomocą praw, najpierw musi pojawić się informacja. Informacja była pierwszym wyzwalaczem kolejnych cech Wszechświata, którymi da się opisać nasz Wszechświat. To informacja jednoczyła w sobie cztery atrybutyczasprzestrzeńenergię i materię. Informacja pierwotnie musiała być jakąś formą energii o nieznanym nam typie. Dopiero wówczas, z informacji uwalniały się poszczególne atrybuty opisu naszego Wszechświata. Pierwszym atrybutem, który się wyzwolił był czas.

Na początku wszystkiego musiała być Informacja.

Zaproponowana przez nas nowa interpretacja czasu – to koncepcja czasu rozszerzonego. Koncepcja ta stanowi pewne połączenie wiedzy i doświadczenia o naszym postrzeganiu „czasu”, jednak według naszej Koncepcji – czas ma zupełnie inne znaczenie. Czas rozszerzony został opisany zespoloną funkcją czasu. Oznacza to, że czas musi być opisany w zupełnie inny sposób. Matematyczny opis czasu dokonano za pomocą Kwaternionu Czasu. To tylko pewna propozycja, która wydaje się być kluczowa, jeśli chcemy zmienić swoje podejście do „czasu„.

Marek Ożarowski 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Multiplication of changes

Stan energetyczny

Uncertainty of matter