poniedziałek, 15 maja 2023

Prawo skończoności

Prawo skończoności, służy do wybudowania relacji pomiędzy cząstkami +Energii. Co słychać dalej w prawach fizyki w Tu miejscu? Załóżmy, że mamy teraz taki układ, analogicznie jak trójkąt. Są trzy elementarne cząstki energetyczne +Energii, każda ma swoje splątanie, stany te +Energii, znajdują się gdzieś w czarnej ciemności niebytu -Energii.

Każda z nich, pomimo, że istnieje i wie tylko o samej sobie, nie ma szans na wzajemną obserwację, każda z nich nie wie i istnieniu innej, to jak obiekty zanurzone w smole, są w pobliżu, ale nie widzą się wzajemnie. Ten stan jednak może się zmienić. I zmienia się w cudowny sposób. Doprowadza do pewnych relacji pomiędzy cząstkami. Wówczas cząstki +Energii będą w stanie się „zobaczy”, w dość specyficzny sposób co prawda, ale dowiedzą się o swoim istnieniu.

Jak wygląda teraz cząstka +Energii? Jest splątana i drga na czerwono lub niebiesko, więc obserwacje mogą mieć sens, ale tylko jej samej. To drganie, pulsowanie, w kolorze czerwonym, albo w niebieskim, też podlega pewnym prawom Tu miejsca, definiuje to fizyka adekwatna w Tu miejscu. Proces pulsacji uruchamia czas „życia” cząstki w Akcie Kreacji, właściwie określa jej początek i zarazem koniec, ulokowany w jednym punkcie skupienia. Punkt skupienia pulsuje gromadząc uwalnianą energią z płaszczyzny niebytu, przestrzeni -Energia.

W Tu miejscu zachodzi jeszcze jedno prawo – zasysania energii. Powtórzmy to. Otóż, kiedy patrzysz w wyobraźni na lejek-wir, bez kierunku wirowania, taki tylko z punktem centralnym, punktem skupienia, możesz zauważyć, że obserwowany stan energetyczny +Energii robi się bardziej widoczny, krystalizuje się na tle płaszczyzny niebytu -Energii. To konsekwencja aktu kreacji. To tak, jakby przez lejek koncentrowało się więcej energii, która się uwalnia poprzez osobliwość, dziurę w płaszczyźnie niebytu -Energi. Możesz to zaobserwować, bo rozpoczęło się odliczanie wyrażone pulsowaniem. Ale o tym już wiesz. Mówiliśmy już o tym.

Pulsowanie nie przypomina pulsowania, które znasz. Tu, w miejscu przejścia przez „płaszczyznę” niebytu, przez dziurę, -Energii zachodzi osobliwość, o której już wspomnieliśmy. Według Tu fizyki, pulsowanie działa jakby w dwóch wymiarach, już wyjaśniamy co się dzieje. Cząstka +Energii pulsuje po jednej stronie światłem czerwonym, wystukują rytm w kodzie Morse’a znaku „D”, a po drugiej stronie płaszczyzny niebytu pulsuje światłem niebieskim, wystukują rytm w kodzie Morse’a znaku „U”. Uwalnianie energii ma jeszcze jeden wymiar.

Natężenie jego świecenia. Wspomnieliśmy już, że twoja obserwowana cząstka +Energii konkretyzuje się wraz z każdym pulsem, staje się jaśniejsza. Świeci jakby z większą mocą, za każdym pulsem. Próbuje się skonkretyzować, wyostrzyć, wyróżnić w obszarze niebytu -Energii. Podczas tego wyostrzania, zaznaczania i rozgłaszania swojej obecności – można to porównać do zbierania przez wir wody w jeden punkt, następuje punkt zwrotny zwany „odwrócenie” obserwacji. Cóż, to takiego? Jedno z praw, takie Tu w Miejscu.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Fale Wawera cz.48

Fale Wawera cz.48 - a wszystko to, co stanowi pewnego rodzaju " iluzję " wokół nas to tylko proces przekazywania energii . Otacz...